Dzień zaczął się od deszczu i ponurej pogody.Kawałeczek drogi po jagodzianke;) i na chwile do domu dafka.Po południu rozpogodziło sie o wreszcie trochę sobie pojeździliśmy.Końcówka juz po osiedlu tak jak cały dzień, z wyjątkiem parudziesięciu metrów po lesie.
Witam wszystkich.Jeżdżę głownie po terenie trochę po szosie krossem hexagon V6;).Jak narazie nowa maszyna, wcześniej rowerek ,,haker'' fajny złom ale przejechał ponad 2000km.Prawie codziennie jeżdżę z moim kumplem Dafko;), pozdro...